Ratunku, nie mogę schudnąć!

Od kiedy pamiętasz ciągle stosujesz dietę. Pobliskie kluby fitness to twój drugi dom, a wiedzą na temat przeróżnych diet możesz zagiąć nawet samego dietetyka. Jednym słowem o zdrowym odżywianiu wiesz już wszystko. Jedna rzecz tyko nie gra – liczba kilogramów na wadze wciąż pozostaje taka sama. Zaczynasz nawet podejrzewać, że to wszystko wina twojej łazienkowej wagi, najzwyczajniej w świecie musiała się zepsuć! Postanawiasz więc przymierzyć spodnie, które ze względu na rozmiar nieużywane leżały na dnie szafy. Mimo cyrkowych akrobacji i wstrzymywania oddechu niczym zawodowy nurek nadal nie możesz dopiąć guzika. Zadajesz sobie pytanie, po co się tak męczyć skoro i tak nie widzisz żadnych efektów. Wizja wieczoru z serialem i paczką chipsów zdaje się być dużo bardziej pociągająca niż pocenie się na siłowni. Zanim jednak znowu przerwiesz kolejną dietę przeczytaj ten artykuł i zastanów się, gdzie popełniasz błąd. Pomijanie śniadań. Odchudzanie oczywiście zaczynasz od jutra, wiecz...